Express Pyrzycki
OpiniePyrzyce

OPINIE: Patriotyzm po pyrzycku

Gdy patrzymy na dzisiejszy patriotyzm, to dostrzegamy wiele skrajności. Podziały zdają się być naturalną częścią demokracji. Jest koalicja i jest opozycja. Są zadowoleni i są tacy, którym kierunek obierany przez kolejne rządy się nie podoba. Jest jednak coś, co łączy wszystkich, którzy dumni są ze swojej przynależności do polskiego narodu – biało-czerwona flaga.

Radością mnie, jako Polaka i patriotę napawa widok tak wielu polskich flag na domach, nie tylko gdy przechodzę ulicami Pyrzyc, ale również jadąc okolicznymi wioskami. Jesteśmy w końcu świadomymi Polakami, którzy identyfikują się ze swoją Ojczyzną, a przyznam, że jeszcze kilka lat temu oprócz miejskich latarni we flagi przystrojone były tylko niektóre domostwa. To się chwali i pozostaje mieć nadzieję, że na naszych ulicach pojawi się ich jeszcze więcej.

Okazja do zademonstrowania naszych narodowych barw jest nieprzypadkowa. Oto 2-go maja obchodziliśmy Dzień Flagi, natomiast 3 maja to dwa ważne święta – rocznica uchwalenia pierwszej w Europie i drugiej na świecie konstytucji, a dla katolików to także uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski – dzień poświęcony Tej, której przez setki lat zawierzano nasz kraj i zawsze proszono o wstawiennictwo u Boga w jego sprawie.

Również i w Pyrzycach nie zabrakło okolicznościowych obchodów, których kulminacyjnym momentem była solenna liturgia sprawowana w kościele pw. Wniebowzięcia NMP. W wygłoszonej homilii x. Eugeniusz Śpiewak SChr w pięknych, a przede wszystkim wymownych słowach między innymi porównał dzisiejszą Polskę, do tej z czasów Norwida, gdzie była napięta sytuacja polityczna i gospodarcza. Zadał też retoryczne pytanie o współczesną wiarę, w kontekście wiary naszych przodków, tych którzy walczyli o wolną i niepodległą Ojczyznę.

Nie można zapominać o tym, że przyszłość buduje się wspólnie. Jednostka jest ważna, ale to przecież grupą można osiągnąć jak najwięcej. Warto, szczególnie trwając w Roku Miłosierdzia umieć wybaczać i żyć zgodnie z własnym sumieniem. Czasem trzeba zapomnieć o wyrządzonych krzywdach, żeby rzeczywiście umieć żyć wraz z innymi w jednym miejscu. Czy stać nas na taki krok?

Nie zapominajmy o tym, że wspólnie budujemy przyszłość nie tylko na arenie ogólnokrajowej, ale przede wszystkim tej naszej, małej, lokalnej. Bo łączą nas Pyrzyce.

Remigiusz Pajor-Kubicki

Related posts

„Zieloni” chcą do pyrzyckiego samorządu

Admin

Technikum w obliczu reformy

Admin

Wyjątkowy spektakl w domu kultury – zobacz jaki!

Admin

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.