Express Pyrzycki
PowiatPyrzyceRegion

Drogowy ambaras z Nowielinem w tle

Powiat zrezygnował z ubiegania się o dofinansowanie ze środków zewnętrznych dwóch remontów dróg – w Dębicy i w Nowielinie. Sprawa Nowielina odbiła się głośnym echem na sesji Rady Powiatu, a międzyczasie okazało się, że powiatowy budżet będzie musiał być szczuplejszy o prawie… milion złotych.

Na sesji kwietniowej po raz pierwszy od początku dwuletniej kadencji głos w czasie tzw. wolnej trybuny dla burmistrzów i wójtów zabrała burmistrz Pyrzyc, której gmina posiada w radzie siedmiu reprezentantów z każdej opcji politycznej. Na obrady nie przybyła sama. Wraz z nią pojawili się mieszkańcy Nowielina, z sołtys na czele. O co chodziło? Zarówno burmistrz, jak i mieszkańcy przyszli wyrazić swoje niezadowolenie z powodu rezygnacji powiatu z ubiegania się dofinansowania na remont drogi w Nowielinie. Co ciekawe – z podobną inicjatywą na sesji nie pojawiła się wójt Warnic, chociaż wiosek o remont drogi w Dębicy też wycofano.

– Ta informacja bardzo mocno nas zasmuciła. – wypowiadała się w imieniu swoim i mieszkańców burmistrz. – Oni (mieszkańcy Nowielina – dop. red.) bardzo długo czekali na remont tej drogi. Spotykali się z poprzednimi starostami, zarządami. Padały też obietnice, że remont tej drogi będzie. – mówiła burmistrz. Koszt całej inwestycji szacowany był na nieco ponad dwa miliony złotych. W uzasadnieniu rezygnacji z wniosku do Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) czytamy, że poprzedni zarząd powiatu nie zabezpieczył środków finansowych na realizację zadania. Nie było ono również ujęte w budżecie powiatu na bieżący rok.

Mimo to burmistrz Pyrzyc nie chciała dać za wygraną. – Jest to 63,63 procent dofinansowania. Zdaję sobie sprawę jako samorządowiec, że budżety nasze niestety nie są na tyle zadowalające, żebyśmy zabezpieczyli w nich takie środki na wkład własny, jakie byśmy sobie życzyli. – stwierdziła M. Podzińska i dodała, że również wystąpiła z wnioskami do PROW, oczekuje na rozstrzygnięcie i obecnie w budżecie gminy nie ma zabezpieczonych środków własnych na ich realizację. Jeżeli zostaną przyjęte, to wtedy burmistrz będzie szukała środków. – Ale nie wyobrażam sobie rezygnacji. – stwierdziła. Zaproponowała także zarządowi wspólne spotkanie z mieszkańcami Nowielina w tej sprawie i stwierdziła, że we wniosku i w inwestycji można wprowadzić zmiany, choć wśród podanych przykładów, nie powiedziała z którego konkretnie można by skorzystać. – Prosimy o (…) zwrócenie uwagi na to. Zmniejszenie zadania, etapowanie, nie wiem. – powiedziała burmistrz.

Trzeba jednak przy tym pamiętać, że powiaty mają znacznie mniej możliwości pozyskiwania dochodów, niż gminy. Fakt ten często jest wymieniany, jako wada reformy samorządowej sprzed prawie dwudziestu lat. Do zasobów dróg powiatowych nie należą tylko drogi w gminie Pyrzyce, ale również w pozostałych pięciu gminach wchodzących w skład powiatu.

– Jesteśmy bardzo zaszokowani wiadomością, że nie będziemy mieli wykonanej drogi, czy chodniku. – mówiła na sesji sołtys Nowielina Bogumiła Kołodziej. – Starsi mieszkańcy potykają się idąc chodnikiem. No jest ciężko. – mówiła sołtys. Niestety podobnie mogą mówić nie tylko mieszkańcy Nowielina, ale również wielu innych miejscowości powiatu. Najlepszym przykładem mogą być ulice Staromiejska i Dworcowa w Pyrzycach, gdzie przejazd samochodem wymaga od kierowców ogromnej cierpliwości do stanu drogi, choć wzdłuż tej drugiej jakiś czas temu wyremontowano chodnik.

Niestety okazało się, że powiatowi o ponad 741 tysięcy złotych zostanie zmniejszona subwencja oświatowa. Do tego dojdzie korekta finansowa 202 tysięcy z tytułu realizacji projektu „Powiat Pyrzycki przeciwdziała wykluczeniu cyfrowemu”. – Po prostu nie damy rady. I w związku z tym myślę, że sesję nadzwyczajną zrobimy w połowie maja, gdzie postawimy sprawę oświaty i postawimy sprawę programu oszczędnościowego, który jest opracowywany dla powiatu pyrzyckiego. Na pewno nie będą to łatwe tematy. – mówił na sesji starosta Stanisław Stępień. – Nikt nie chce wyrzucać tych zadań, które są potrzebne, ale są takie sytuacje, kiedy analizując możliwości całego powiatu, wszystkich gmina powiatu w kontekście możliwości budżetowych należy podjąć czasami decyzje niepopularne, które są źle oceniane przez mieszkańców. – stwierdził członek Zarządu Powiatu Miłosz Łuszczyk. Z prezentacji, którą przedstawił wynikało, że w ciągu ostatnich trzech lat ani razu nie wykonano w pełni budżetu Zarządu Dróg Powiatowych. W roku 2013 było to 908 tysięcy z 960 tysięcy złotych, rok później już tylko 437 tysięcy z planowanego miliona, a w roku ubiegłym 248 tysięcy z zaplanowanych 871 tysięcy złotych.

– Wiele zadań na rok 2016 było planowane w porozumieniu z gminami. – mówił M. Łuszczyk. – Burmistrzowie i wójtowie widząc stan budżetu powiatu próbują nam pomóc w ten sposób, że część tych zadań realizujemy wspólnie. – dodał. Większość umów z gminami dotyczących tych inwestycji podpisana została już w roku 2015. Na bieżący rok w budżecie powiatu na wydatki inwestycyjne Zarządu Dróg Powiatowych zaplanowane jest 1 137 990 złotych. Oprócz tego doszło jeszcze porozumienie właśnie z gminą Pyrzyce, na podstawie którego powiat musiał znaleźć 42 800 złotych na przebudowę ulicy Zabytkowej w Pyrzycach.

Najciekawsze jest to, że radni 27 stycznia 2016 uchwalili budżet według projektu z 23 grudnia 2015, natomiast wnioski z których powiat zrezygnował (przebudowa drogi w Dębicy oraz wspomniany remont drogi w Nowielinie) zostały złożone 12 stycznia 2016. Kwota tych zadań razem wyniosła ponad cztery miliony złotych i nie była ona zaplanowana w budżecie.

Oprócz przygotowania dokumentacji na remonty w Nowielinie i Dębicy poprzedni zarząd zlecił także przygotowanie dokumentacji technicznej na przebudowę ulicy Staromiejskiej oraz budowę chodnika między Ryszewkiem, a Młynami. Razem powiat musiał za to zapłacić ponad 167 tysięcy złotych, a szansa na realizację choćby remontu ulicy Staromiejskiej, który szacunkowo pochłonąłby prawie 4,7 miliona złotych przy obecnej sytuacji finansowej jest nikła. – Za same prawie 170 tysięcy złotych na dzisiaj można było zrobić duży kawałek drogi. – podkreśla Miłosz Łuszczyk. Za przygotowanie projektów do PROW trzeba było zapłacić zewnętrznej firmie 36 800 złotych, chociaż projekt drogi w Nowielinie wykonany został za darmo własnym sumptem – przygotował go ZDP.

Sprawy dróg wcześniej były załatwiane między gminami, a powiatem w kuluarach. Na sesję nie przychodzili burmistrzowie, czy wójtowie z grupami mieszkańców, a inwestycje były realizowane. Jako przykład można podać drogę do Czarnowa, o którą zabiegali wspólnie zarówno powiat, jak i wójtowie Kozielic i Bielic. Podobnie wyglądało „dogadanie się” w sprawie budowy chodnika w Klukach, gdzie swój udział oprócz powiatu i gminy Przelewice ma także sołectwo. Do konsensusu dochodzono bez obecności dziennikarzy i kamer telewizyjnych.

Starosta Stanisław Stępień wprawdzie obiecał, że tematem zarząd będzie się zajmował, a powiat powróci do niego jesienią, ale czy do tego potrzebne było zwoływanie mieszkańców na sesję? Czy takich wystąpień na sesjach będzie więcej? A może staną się one przyczynkiem do nowego konfliktu na linii powiat-gmina?

No bo cały w tym ambaras, żeby dwoje chciało (a raczej mogło) na raz.

Related posts

Auta uszkodzone na S3

Admin

Dzień Patrona w gimnazjum

Admin

Pyrzyczanie witali symbole ŚDM (wideo)

Admin

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.