Express Pyrzycki
PyrzyceRegion

Pierwsza porażka burmistrz Podzińskiej

Kilkudziesięciominutowa dyskusja poprzedziła głosowanie nad uchwałą Rady Miejskiej o likwidacji Zakładu Usług Transportowych w Pyrzycach. Projekt uchwały na kwietniową sesję przedłożyła burmistrz Marzena Podzińska. Opozycja w radzie okazała się jednak silniejsza i uchwała większością siedmiu głosów upadła.

Zgodnie z projektem uchwały, mienie zakładu i jego pracowników przejąłby Urząd Miejski w Pyrzycach, a podlegaliby oni gminnemu wydziałowi oświaty. – Projekt uchwały nie stanowi żadnego zagrożenia dla pracowników jednostki, o której likwidację wnioskuję. – zapewniała w czasie sesji burmistrz. Pierwszym powodem likwidacji ZUT miałby być oszczędności. Same koszty zatrudnienia głównego księgowego wg burmistrz wyniosłyby około 52 tysięcy złotych. Zakład od 2011 roku ma osobę pełniącą obowiązki kierownika. – Taka sytuacja nie może trwać w nieskończoność. – stwierdziła burmistrz.

Niepomyślne dla ZUT były również wyniki kontroli Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadzonej w połowie 2013 roku. Nałożona została kara finansowa za wykonywanie przewozów innych (komercyjnych) niż dowożenie i odwożenie dzieci ze szkół w wysokości 8 tysięcy złotych, za nieokazanie podczas kontroli wykresówki, danych z karty kierowcy, tachografu cyfrowego w wysokości 60 tysięcy złotych, za skrócenie czasu odpoczynku dziennego przy wykonywaniu przewozów 100 złotych. W sumie gmina Pyrzyce otrzymała karę w wysokości 68 100 złotych. W związku z tym, że pół roku wcześniej było zatrudnionych średnio 4 kierowców, gmina zapłaciła 15 tysięcy złotych. – Żeby zapobiec takim sytuacjom, żeby burmistrz mógł mieć większy i sprawniejszy nadzór na jednostką wnioskuję, aby włączyć zakład i pracowników do Urzędu Miejskiego w Pyrzycach. – argumentowała swoje zdanie burmistrz Podzińska, dodając, że jeśli ZUT ma określone zadania własne związane z dowozem dzieci to nie widzi potrzeby, aby istniała osobna jednostka. – Uważam, że jest zasadne, abyśmy szukali oszczędności. (…) Wnioskuję o zrozumienie naszej sytuacji finansowej. – zakończyła wystąpienie wprowadzające burmistrz.

Ze zdaniem burmistrz Podzińskiej nie zgodziła się Komisja Budżetu. – Mimo nieuprawnionej działalności w 2013 roku komisja pozytywnie ocenia działalność jednostki w zakresie dowożenia dzieci do szkół. – przedstawił stanowisko komisji radny Mariusz Majak (okręg 1). Likwidację poparła natomiast Komisja Edukacji, Bezpieczeństwa i Spraw Społecznych, a Komisja Rolnictwa i Ekologii nie wypracowała opinii.

Odrzucenie tej uchwały spowoduje konieczność uzupełnienia składu osobowego ZUT o powołanie nowego dyrektora, zatrudnienie księgowej. Więc można powiedzieć, że zamkniemy się kwotą 50 do 100 tysięcy złotych dodatkowo, których nie mamy w budżecie. – Edward Gola (okręg 2) poparł zdanie burmistrz. Dodał też, że przekazanie obowiązków ZUTu do gminnego wydziału oświaty nie będzie miało negatywnych aspektów.

Roksana Herman (okręg 6) liczyła na to, że radni nie będą mieli wątpliwości co do likwidacji jednostki. – Jesteśmy tutaj radnymi dla ludzi. To oni powinni być dla nas najważniejsi i mam nadzieję, że każdy z nas ma na uwadze dobro drugiego człowieka. (…) W tym momencie 9 osób zatrudnionych w ZUT nadal ma gwarancję zatrudnienia. (…) Chciałabym usłyszeć argumenty, dlaczego państwo są przeciw likwidacji? – dopytywała radna.

Niepewna możliwości dowożenia dzieci do szkół po przejściu pracowników ZUT do wydziału oświaty była Magdalena Wodzińska (okręg 15). – Ja nie rozumiem tego pytania, kto będzie dowoził i jakby pani mogła jaśniej to wytłumaczyć, ponieważ tak jak powiedziałam: pracownicy przechodzą i będą dalej robić to samo. Będą wozić i odwozić dzieci do szkół. – pytaniem radnej była zaskoczona Marzena Podzińska. Radna sprecyzowała, że jej wątpliwości dotyczyły szkoły w Mielęcinie. Burmistrz stwierdziła, że nic się nie zmieni w zadaniach pracowników.

Pytanie zadał też Łukasz Michalski (okręg 8) – Czy są państwo świadomi tego jak funkcjonuje Zakład Usług Transportowych, (…) jak to wygląda generalnie? Przypuszczam, że nie. – odpowiedział sobie radny. – Osobiście uważam, ze Zakład Usług Transportowych funkcjonuje poprawnie. Ludzie, którzy tam pracują są oddani (…) Zajmują się dosłownie wszystkim, zajmują się konserwacją gdzieś tam poświęcają swój prywatny czas. – kontynuował radny. Stwierdził też, że kierowcy są zaniepokojeni obecną sytuacją. – Nie wszędzie można szukać kosztów oszczędności. – powiedział radny Michalski. Głos natychmiast zabrała burmistrz. – Albo to jest jakieś niezrozumienie, albo ja niewyraźnie mówię. Tabor, ludzie, zakres ich pracy się nie zmieniają. (…) Zmienia się tylko format w jakim funkcjonują. Nie można wprowadzać w błąd pracowników, którzy są zaniepokojeni, bo ja się też z nimi spotkałam i w pełni ich rozumiem. (…) Nikt tutaj nie powiedział, że kierowcy źle wykonują swoją pracę. Jeżeli teraz ją wykonują dobrze, to dalej ją będą wykonywać dobrze w urzędzie. (…) Panie radny, pan ma prawo nie wierzyć, ale nie może pan wprowadzać opinii publicznej w błąd. – odniosła się do wypowiedzi radnego Marzena Podzińska. – Ja rozumiem, że pan nie wierzy nowemu pracodawcy, czyli mi, bo tak a nie inaczej się słyszy na mieście. Jeżeli ważniejsze i bardziej docierające do państwa radnych są informacje z miasta, to jeżeli ja się również będę kierować w innych decyzjach tym, co mówią na mieście, a nie tym co państwo do mnie mówicie, to w którą stronę my idziemy? Pan, panie radny pracował w urzędzie. Był pan pracownikiem urzędu. Czy ten urząd jest taki straszny? Przejęliśmy Straż Miejską. Czy coś się tym pracownikom stało? Proszę ich zapytać. (…) Panie radny, proszę nie machać ręką, bo jeżeli tak to proszę te argumenty wskazać. – stwierdziła burmistrz i poprosiła radnego o wskazanie innych możliwości oszczędności w gminnej kasie.

W rezultacie próba likwidacji ZUTu stała się pierwszą większą porażką burmistrz Marzeny Podzińskiej w Radzie Miejskiej. Głosowanie natomiast nie pokazało także jednomyślności w nowopowstałym klubie radnych „Polskiego Stronnictwa Ludowego i radnych niezrzeszonych”. Można odnieść wrażenie, że gminna scena polityczna w Pyrzycach mimo upływu pół roku od wyborów, cały czas się kształtuje.

 

WYNIKI GŁOSOWANIA

Za likwidacją:

Dariusz Jagiełło, Edward Gola, Małgorzata Piotrowska, Roksana Herman, Paweł Chyt

Przeciw likwidacji:

Mariusz Majak, Mirosław Wyrodek, Iwona Ksel, Magdalena Wodzińska, Łukasz Michalski, Jerzy Wroński, Wojciech Łubiarz, Jan Wojtasik

Wstrzymali się:

Waldemar Lemiesz, Krystyna Wilman

Related posts

Awaria wodociągu w Lipianach

Admin

Szli na zachód osadnicy, czyli rzecz o powojennych Pyrzycach (3)

Admin

Zmiany w pyrzyckim szpitalu

Admin
Wczytywanie....