Express Pyrzycki
PyrzyceRegion

„Więcej urzędników, niż pracy”

Nie od dziś wiadomo, że powiat pyrzycki jest jednym z tych, które w regionie mają największe bezrobocie. Instytucjami, które zajmują się tym problemem bez wątpienia są Powiatowe Urzędy Pracy. Jednak, jak ostatnio słychać w lokalnych dyskusjach pyrzycka placówka zatrudnia sztab urzędników, ale nie pomaga to bezrobotnym.

ZACZĘŁO SIĘ OD WPISU

Ostatnio na jednym z lokalnych portali internetowych pojawił się komentarz, którego autor zasugerował, że pyrzycki Urząd Pracy „zatrudnia więcej pracowników niż znalazł miejsc pracy.” Oskarżenie dość poważne, tym bardziej że pyrzyckie bezrobocie do najniższych nie należy. Zatem czy instytucja, której celem jest jego zwalczanie nie powinna robić tego efektywnie? Pytanie ważne, więc aby zobaczyć jak w rzeczywistości wygląda zwalczanie bezrobocia tak skrytykowane przez anonimowego mieszkańca zapewne powiatu pyrzyckiego postanowiliśmy sprawdzić, jaka jest rzeczywistość.

 

NAJMNIEJSZY URZĄD W WOJEWÓDZTWIE

Elżbieta Gabruch – dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy odnosząc się do wpisu stwierdziła, że od stycznia tego roku zarejestrowano ponad sto ofert pracy. – Od stycznia zarejestrowaliśmy 114 ofert pracy, nie tylko z tego powiatu, ale też z całego kraju, a nawet zagranicy. – mówi. Dodała przy tym, że pyrzycki urząd pracy jest najmniejszym w województwie zachodniopomorskim. – Zatrudniamy najmniej osób. Na dzień dzisiejszy to 28 osób, które obsługują ponad 3600 zarejestrowanych bezrobotnych. – powiedziała dyrektor.

Pyrzycki PUP zawarł w tym roku również 23 umowy z pracodawcami na prace interwencyjne. Kolejne wnioski już czekają na rozpatrzenie. Od kwietnia natomiast pojawią się także roboty publiczne, jednak ile osób znajdzie zatrudnienie za ich pośrednictwem zależy od władz gmin.

Dużą popularnością cały czas cieszą się staże. Tylko przez pierwsze 2,5 miesiąca tego roku z tej formy aktywności zawodowej skorzystało ponad dwieście osób.

 

POMAGAJĄ, NIE SZUKAJĄ

Dyrektor odniosła się także do zdania o szukaniu bezrobotnym pracy przez urząd – Urząd pracy nie szuka miejsc pracy. Pomagamy bezrobotnym oraz pracodawcom i mamy potrzebne do tego narzędzia. – powiedziała Elżbieta Gabruch. Tutaj jest duży wachlarz instrumentów jakimi urząd może wspomóc poszukujących pracy. Od rozmaitych kursów i szkoleń do udzielania dotacji na prowadzenie własnej działalności gospodarczej.

Na każdego klienta czekają więc różne możliwości. Może on m.in. skorzystać ze spotkań Klubu Pracy. – Zajęcia te mają na celu wsparcie w zakresie poszukiwania pracy. Mają też charakter edukacyjny: przekazujemy tam różną wiedzę na temat rynku pracy. Są to zajęcia grupowe, więc uczestnicy mogą się dzielić z innymi swoim doświadczeniem. – twierdzi Katarzyna Kucharska, lider Klubu Pracy. Z kolei na osoby, które oczekują bardziej spersonalizowanej pomocy czeka doradca zawodowy – Na indywidualnych spotkaniach u doradcy zawodowego staramy się zdiagnozować oczekiwania i umiejętności osoby bezrobotnej, a także szukamy wyjścia z jej sytuacji. – mówi Alicja Pajor-Kubicka, doradca zawodowy.

 

UNIA DAJE

Wiele działań byłoby niemożliwych, gdyby nie środki pozyskiwane z funduszy europejskich. Urząd Pracy wykorzystuje je m.in. przy realizacji różnych programów, jak choćby „Doceń siebie”, czy „Kuźnia pracy”. – W tej chwili realizujemy trzy projekty. Są to działania takie jak staże, prace interwencyjne czy też szkolenia. – mówi Joanna Woźniak, specjalista ds. programów – Główny nacisk kładziemy na to, aby umożliwić rozpoczęcie działalności gospodarczej oraz pomóc pracodawcom w doposażeniu stanowisk pracy. – dodaje. Obecnie pyrzycki PUP posiada środki na 73 dotacje oraz na utworzenie stanowisk pracy dla 26 osób.

 

ZMIENIONA USTAWA

Urzędy Pracy czekają jednak duże zmiany. 14-go marca Sejm przyjął nowelizację ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Podejście do klienta będzie jeszcze bardziej indywidualne, dzięki czemu praca urzędów ma stać się efektywniejsza. – Mówimy szczególnie o nowych instrumentach dla osób młodych, dla tych, które wracają po przerwie związanej z urodzeniem i wychowaniem, dla rodziców, dla opiekunów osób starszych, dla osób po 50., po 60. roku życia. – powiedział dla portalu Onet.pl Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej. Obecnie nad ustawą pracuje Senat.

KOMENTARZ REDAKCYJNY

O działalności urzędu słychać wiele pozytywnych opinii. W końcu nie co dzień otwierając własną firmę można otrzymać 21 tysięcy złotych na przysłowiowe „dzień dobry” na zakup jej wyposażenia. Decyzja o podjęciu pracy należy natomiast do bezrobotnego, który przecież przedstawioną mu ofertę nie zawsze przyjmuje, bo czeka np. na tą wymarzoną. Zastanówmy się tylko ile osób właśnie taką wymarzoną pracę znalazło? Rzucając oskarżenia pamiętajmy, że każdy medal ma dwie strony, a racje obu stron zawsze warto poznać i skonfrontować.

Related posts

Przewoźnik zawiesił działalność

Admin

Kolejny wojenna „pamiątka” w Pyrzycach

Admin

Szlachetna paczka – też możesz pomóc!

Admin
Wczytywanie....